środa, 28 lipca 2010
złe mi się śni

Śni mi się:

całą uczelnię sprowadzają do jednej sali, kinowej.

- Otworzymy tylko jedne wyjście ewakuacyjne i macie w spokoju opuścić budynek - mówi dziekan. - To ćwiczenia na wypadek love parade.

Ja jednak wiem, że to nie ćwiczenia, a zamach i siadam przezornie z samego brzegu, żeby szybciej się z sali wydostać.

Okazuje się, że przede mną siedzi chłopak, z którym nigdy w życiu nie rozmawiałam, a którego jedynie z widzenia kojarzę.

- Bądź czujna - mówi mi - na ostatnim piętrze podpalono już skrzypce i gitary. Ogień już niesie.

Tagi: sen
15:29, nikaraguata , sennik
Link Dodaj komentarz »