Blog > Komentarze do wpisu
krakowska kiełbasa

Celem przyspieszenia kariery literackiej, podarowałam Marii dzisiaj rano kiełbasę krakowską.

Jej wzruszenie nie miało granic, obwąchała łup i orzekła, że właśnie miała zrobić sobie śniadanie, więc zaraz jej spróbuje.

Przygotowała sobie, jak zawsze, dwie grzanki, ser biały w plasterkach, dżem i herbatę.

- Je się tę kiełbasę na surowo czy trzeba ugotować? - zapytała jeszcze. Powiedziałam, że wystarczy pokroić w plasterki i już można jeść.

- A więc to naprawdę proste - powiedziała Maria, ale dla pewności i tak, po ciuchu i ukradkiem, krakowską podsmażyła.

Siedzi przy stole, je, ja się dosiadam z kawą i dębieję.

Oto widzę, że Maria posmarowała sobie grzankę dżemem truskawkowym, po czym ułożyła na niej plasterki kiełbasy krakowskiej.

Długo biłam się z myślami. Powiedzieć, nie mówić? A jeśli powiedzieć, to jak: mądrować się, że my, oto, w Polsce, krakowską jemy bez dżemu? A co, jak się obrazi, powie: wiem przecież, Weroniko, że nie łączy się słodkiego ze słonym, ale co zrobić, jak ja tak lubię właśnie łączyć. No i co, wyższość okazać, że ja wiem, jak jeść kiełbasę, a ona nie? A może właśnie w Wenezueli tak się ją właśnie zjada, z dżemem? I co wtedy, na chama wyjdę, na prostaka i na najgorszego z Polaków.

Milczę. Dusza śpiewa.

Niby Maria tę kanapkę zjada, znaczy: da się. No, ale spogląda na mnie, łypie okiem znad kanapki tak, że widzę w nich niechęć i pewną taką pogardę:

głupie te Polaki, czy jak, ze takie świństwa żrą?

No i chyba nici z publikacji w Biuletynie Narodowej Biblioteki w Wenezueli.

poniedziałek, 08 listopada 2010, nikaraguata
Tagi: BC Maria

Polecane wpisy

Komentarze
rozkoszna_wariatka
2010/11/09 09:22:58
Trzeba było zaproponować że TY własnoręcznie zrobisz kanapki :P Przynajmniej nie połączyłabyś krakowskiej z dżemem :D :P.
Swoją drogą.. kurde chyba muszę spróbować.. krakowską mam w lodówce, po dżem zaraz skoczę... no bo cholernie mnie ciekawi ten smak xD :P

Pozdrawiam ;*
-
2010/11/09 16:39:08
dzem i kiebacha? a fuj;)
-
2010/11/09 16:55:06
Ale zawsze pozostaje koło ratunkowe: "słuchaj Marii, twój dżem nie był z Łowicza, krakowskiej nie można zajadać z pierwszym lepszym dżemem..." ;-)
-
wildfemale
2010/11/11 09:45:40
@rozkoszna: Nie zapomnij podsmażyć.
-
2010/11/15 11:47:35
Polska kiełbasa z dżemem... Profanacja :D Potem Maria będzie opowiadać swoim wenezuelski tubylcom, że polska kiełbasa jest jednak przereklamowana..